Tęsknota za południem: T`ga za Jug

TGAW gorący i duszny wieczór gęsta, ciemna tęsknota za południem powoli wypełnia mój umysł. Jest cierpka, ale gdzieś na krańcach smaku ukrywa zgaszoną słodycz, przypomina rozgniecione jeżyny. T`ga za Jug, tęsknota za południem, a może za Jugosławią, to magiczny napój, który przenosi mnie w przestrzeni i w czasie. Rozpościera sieci pomiędzy tu-i-teraz, a nieokreślonym zawsze. Być może nie „najlepsze”, ale napewno moje ulubione macedońskie wino, T`Ga za Jug, tęsknota za południem.

„Gdybym miał orle skrzydła, powstałbym i poleciał na nich, do naszych wybrzeży, do naszych własnych miejsc, zobaczyć Stambuł, zobaczyć Kukusz, i obejrzeć wschód słońca: czy jest tak samo mroczny, jak tu?”*

*Konstantin Miladinov, T`ga za Jug

* T`Ga za Jug pochodzi z winnic z rejonu Tikves.


 

 

Reklamy
Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Slava Trifunowi, slava!

Jeśli myślisz, że 14 lutego to Walentynki, i jeśli tego dnia nie zjesz romantycznej kolacji przy świecach, nie kupisz/otrzymasz czerwonej róży i  pluszowego serduszka, to coś z Tobą jest nie tak, jesteś w błędzie. To Trifunki, święto patrona wina i winorośli. Zakorzeniona w antycznych Bachanaliach tradycja, która kazała antycznym Grekom zanurzać się w hedoniźmie, zdobyła nową odsłonę w prawosławiu, gdzie po detronizacji Dionizosa królem zabawy został Trifun. Mimo że czerwone serduszka i różowe misie zaczynają wkraczać na bazary w Skopje, Trifunki nadal mają przewagę nad św. Walentym. Są bardziej swojskie i łaskawsze dla singli, składając hołd radości i płodności.

Czytaj dalej

Opublikowano Macedońsko w każdym calu, Prawosławie, Zwyczaje, obrzędy, obyczaje | Otagowano , , | 2 Komentarze

Macedońskie Święta Bożego Narodzenia

Poniższy link przekierowuje Czytelników i Czytelniczki na stronę bloga „Moja Macedonia”, na którym możecie przeczytać o tym, jak spędza się święta w Macedonii. Miłej lektury!

Macedońskie Święta Bożego Narodzenia.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Wróżenie z fusów

W Macedonii, podobnie jak wszędzie tam, gdzie pije się mocną, czarną kawę parzoną „po turecku” – czyli w niewielkim tygielku (gjezve, dżezva) – przyjemności płynącej z picia często towarzyszy czynność magiczna. Po wypiciu ostatniego łyka kawy przykrywam filiżankę spodeczkiem, zataczam w powietrzu kilka kręgów, i szybkim ruchem „do siebie” odwracam filiżankę tak, by stanęła na spodeczku dnem do góry. Pozostawione same sobie na kilka minut, kawowe fusy spływają powoli na spodeczek pokrywając wnętrze filiżanki ciemno-białymi, zaschniętymi wzorkami. Przenoszę kawę na papierową serwetkę, pozwalam krawędziom naczynia oschnąć, odwracam, i …. zaglądam w przyszłość.

Wróżenie z kawy, a dokładnie mówiąc: z fusów, to popularny na Bałkanach zwyczaj, który czasem zmienia się w prawdziwy rytuał. Sposobów wróżenia z pozostałości po małej czarnej jest co najmniej kilka, a może nawet nieskończenie wiele, tyle, ile jest wróżek i wróżów, czyli patrzących (gledaczy). Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Kobiety i kafany

Od spotkania z Marią minęło już prawie 30 dni, a o zapowiedzianym szczęściu ani widu, ani słychu.

Czyżbym padła ofiarą szalbierstwa, hipnozy i oszustwa?;)

W tak zwanym międzyczasie, nadal zamieszkując w Stambule, zarzucam coraz sprawniej lasso na wszystko to, co macedońskie. Podczas ostatniego nocnego szwendania siła życzeniowej sieci i przypadków zaprowadziła mnie do bałkańskiej kafany. Takiej prawdziwej, ze śpiewakiem i śpiewaczką,kelnerką i paniami o niesprecyzowanym statusie, z przewagą klienteli płci męskiej w co najmniej średnim wieku.

Stoły, słowa, muzyka, i tylko to powietrze znad Bosforu i Efes zamiast rakii, T`gi lub Skopsko. Czytaj dalej

Opublikowano Inne | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Przywrócenie Tureckiego Rękodzieła: krótka notka o relacjach pomiędzy Macedonią i Turcją

biżuteria i flagiWspólnej przestrzeni historyczno-kulturowej Macedonii i Turcji nie można nie dostrzec lub pominąć. Wyczuwalna jest w Macedonii niemal na każdym kroku: słyszalna, smakowalna, widoczna, na różne sposoby i w tak wielu przestrzeniach obecna.

Dla kogoś, kto w ciągu ostatnich lat regularnie jeździ do Macedonii, nie jest tajemnicą, że Tureckość zaznacza się tu coraz wyraźniej. I nie chodzi o architekturę lub językowe zapożyczenia: Stara Czarszija zawsze była Turecka (Eski Türk Çarşı), podobnie jak Kale, czaj był i jest herbatą, kavga kłótnią, a kejf formą beztroskiej przyjemności. Pisząc o Tureckości mam tu na myśli wzrastające wpływy tureckie oraz eksport (do Macedonii) wartości i symboli kulturowych.

Na przykład, trzy lata temu w Skopje otwarto Centrum Kultury Tureckiej Yunus Emre.  Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Maria Vidovita Żena: Cygańskie czarowanie i zdejmowanie klątw

Jak dużo jesteście w stanie poświęcić dla swoich badań, szczególnie, gdy chodzi o przeżycie z dziedziny etnografii eksperymentalnej, gdzie narzędziem i przedmiotem badań staje się podmiot we własnej osobie?

To pytanie zadawałam sobie podczas ostatniej wizyty w Skopje, gdzie (po raz kolejny) padłam ofiarą klasycznej sztuki uwodzenia magią, w której za iluzję i sugestię płaci się banknotami i wartościowymi przedmiotami. Choć dobrze wiem, że to sztuczki, gładko poddałam się roli osoby, z której trzeba zdjąć rzucony kiedyś urok: stałam się ofiarą czarnej magii.

Od początku. Tego dnia postanowiłam, że najwyższy czas wyjechać już Skopje. Przyjechałam jedynie na tydzień, a zostałam ponad dwa, codziennie mówiąc „jutro”. Szłam smętnie jedną z uliczek w pobliżu Plosztadu i być może to ambiwalencja perspektywy wyjazdu, lub też inne rozterki sprawiły, że trafiłam na Marię Vidovitą Żenę czyli Marię, Kobietę Widzącą. Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , | 1 komentarz

Ojciec „Ojca Turków” i jego dom w Macedonii

projekt domu Ali Rizy. Źródło: http://www.cnnturk.com/2012/kultur.sanat/diger/11/13/tikadan.makedonyaya.ali.riza.efendi.ani.evi/684420.0/index.htmlO macedońsko-tureckich związkach nie da się zapomnieć. I nie mam tu na myśli transgranicznych romansów. Dzisiejsza Republika Macedonii przez ponad pięćset lat była częścią Imperium Osmańskiego i dopiero na przełomie XIX i XX wieku zaczęła w niej krystalizować potrzeba narodowej przynależności. Najpierw jako część byłej Jugosławii, i później, dopiero 21 lat temu, jako Republika Macedonii.

Nie jest tajemnicą – choć często ten fakt umyka przy rozmowach o Macedonii – że około 40% mieszkańców dzisiejszej RM to Muzułmanie. Oficjalnie deklarują się w obrębie jednej z uznanych prawnie grup mniejszościowych, a więc jako Albańczycy, Turcy lub Macedończycy (czasem też Bośniacy lub Romowie), lecz ich „faktyczna” przynależność etniczna lub narodowa to kalejdoskop: poczucie lub deklarowanie się że jest się X (Turczynką, Albańczykiem, Macedonką) jest momentalną wypadkową różnych elementów (język matczyny, poglądy polityczne, patriotyzm, wykształcenie, znajomi, ulubiona muzyka itp. itd.), a w obrębie jednej rodziny tata może czuć się Albańczykiem, mama Macedonką, a dziecko Turkiem lub Torbeszem (tej nazwy używa się, coraz częściej także oficlajnie, na określenie macedońskojęzycznych Muzułmanów).

Dla Muzułmanów z Macedonii (jak i z większości Bałkanów) odpowiedź na pytanie o narodowość nie jest prosta Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Polacy w Macedonii

A jakże, są! 🙂 I nawet niedawno doczekali i doczekały się wystawy i internetowej publikacji po polsku i macedońsku. A wszystko za sprawą projektu dokumentującego migawki życia związanych z Polską mieszkanek i mieszkańców  Macedonii autorstwa moich drogich Koleżanek, zrealizowanego z ramienia Pracowni Etnograficznej i funduszy MSZ-u. Zainteresowane i Zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z sylwetkami Polaków i Polek w Macedonii na stronie www.polacywmacedonii.net.  Znajdziecie tam krótkie historie osób związanych jednocześnie z Macedonią i z Polską, niekoniecznie o zdeklarowanym i ściśle określonym polskim bądź macedońskim pochodzeniu. Historie zawierają krótką Biografię, a następnie odnoczą się do różnych aspektów migracji: Migracja-Motywacja, Migracja-Adaptacja, Życie codzienne w Macedonii oraz Tożsamość. Jak przekonacie się czytając, ta ostatnia bywa zwykle wielobarwna i płynna. Poniżej zamieszczam opis projektu zaczerpnięty ze strony, do której odwiedzin zachęcam!

Miłej lektury! 🙂

„Macedonia nie kojarzy się z Polonią. Trudno sobie nawet wyobrazić macedońskich Polaków. Kim mieliby być? Z jakiego powodu mieliby trafić do tego niewielkiego państwa leżącego w sercu Półwyspu Bałkańskiego? A jednak! Mimo że Polacy nie mieli wyraźnych powodów, by wiązać swoje życie z tym krajem, niemal każdy Macedończyk zna kogoś, kto ma polskie pochodzenie. Czytaj dalej

Opublikowano Etnicznie, Kulturalnie, Pisane z Polski | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Fotograficzny skansen: Skopje 2006!

Otworzyłam dziś skrzynię skarbów, prawdziwą puszkę Pandory rozprzestrzeniającą wspominanie. Kto dopiero niedawno po raz pierwszy postawił stopę w Skopje, dobrze zna fontannę Aleksandra i dziesiątki pomników. Zapewne nie jeden raz bawił/a się do późnej nocy w którymś z klubów w Czarszji.

Jednak, cóż, nie zawsze tak było:) Jeszcze w 2006 roku, kiedy zdarzyło mi się przespacerować wieczorem przez Czarszję, słyszałam: ale jak to, przecież to niebezpieczne!

Fakt, Czarszja kiedyś była „dzika” i dopiero niedawno została „oswojona”. Jeszcze kilka lat temu, prawei żaden Macedończyk prawosławny nie odważył by się wejść wieczorem do Czarszji, a Kamienny Most na prawdę dzielił miasto na dwie różne części…. oto fotografie prosto z 2006:)

Opublikowano Fotografie | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz