Opublikował/a Eyen w dniu grudzień 19, 2008
Podobno nic się nie dzieje w Drenovie, które jest jedną z większych wsi regionu (700 mieszkańców) leżącą kilka kilometrów od głównego miasteczka Kavadarci. W Drenovie jest mała szkoła i internat, lecz pod względem aktywności dla młodych ludzi jest praktycznie martwe. …a piszę o tym dlatego, że kilka dni temu dostałam od Dragana wiadomość z pytaniem, czy nie chciałabym zamienić na kilka tygodni wolontariatu w Skopje na Kavadarci.
Położone w górach, w kotlinie Tikveš, której nazwa dała imię największej winnej piwnicy i wrześniowemu festiwalowi zbioru winogron (Tikveski Grozdober), Kavadarci kusi … to stąd pochodzi Kavadarka, T`ga za Jug, Smederevka i Lozova Rakija. Na nieoficjalnej stronie miasteczko samookreśla się jako „miasto rakiji bardziej niż wina, miasto, gdzie żyją dobzi ludzie, miasto winogron i Winozbioru, miasto, gdzie latem ledwo dyszysz z gorąca…”; jak podają statystyki, około 85% mieszkańców utrzymuje się z winiarstwa. Kusi także pobliskim jeziorem Tikves, sztucznym zbiornikiem utworzonym za czasów Jugosławii na Crnej Rece.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w EVS, Ekonomia, Jedzenie i napoje, Kavadarci, Miejsca | Otagowane: Bałkany, Drenovo, EVS, Kavadarci, Kavadarka, Macedonia, macedoński, rakija, wolontariat | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Eyen w dniu październik 18, 2008
Jak to możliwe, że mały kraik o centymetry większy od województwa lubelskiego (25.713km²) , bez dostępu do morza, borykający się z problemami gospodarczymi (oficjalna stopa bezrobocia 35%), politycznymi (korupcja, podział wewnętrzny, drapieżność państw sąsiadujących), ekonomicznymi (jedno z biedniejszych państw Europy)… jak to możliwe, że jednak jakoś funkcjonuje, co więcej – jego mieszkańcy zdają się być dumni z faktu, że są Macedończykami mieszkającymi w Macedonii.
Czasem mam wrażenie, że ten kraj jest jak wyspa: absurdalna wysepka na morzu Europy, gdzie jedyną inną dostępną ziemią na horyzoncie jest Serbia; bramy pozostałych państw opieczętowuje wiza, zmieniając Macedonię w małe, wielobarwne akwarium. Wydostać się z Macedonii – przynajmniej legalnie – jest ciężko: opłaty, kolejki, czas oczekiwania, stosy papierów i nieprzewidywalność konsulów. Być może u niektórych działa tu mechanizm obronny: nie mogę się wydostać, więc zakładam, że tego nie chcę; ba, marzę i śnię jedynie o Macedonii. Inni – wprost przeciwnie: niczym mantrę powtarzają nazwy innych krajów, skupiając zmysły by nie przegapić sygnału zawierającego choć strzępek nadziei na wyjazd. Szengen! – to imię bóstwa.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w Ekonomia, Kulturowo | Otagowane: Bałkany, ekonomia, Europa, Macedonia, rakija, szengen | Komentarzy: 3 »