Ima vreme

antropologia, etnologia, Bałkany, Macedonia, Skopje, CEEPUS, kultura, kawa, rakija, podróże

  • Dobrodojdovte!

    Witam na blogu poświęconym Macedonii:)
    Znajdziesz tu subiektywne refleksje wynikające z trwającego już trzy lata oczarowania tym krajem, spojrzenia ze strony badawczej i osobistej, garść informacji praktycznych, fotografie.
    Przejdź do strony "About" jeśli chcesz wiedzieć więcej o autorce.
    Miłego czytania, pozdrav!

  • Kategorie

  • Archiwa

  • Subskrybuj

  • kalendarot

    listopad 2009
    P W Ś C P S N
    « paź    
     1
    2345678
    9101112131415
    16171819202122
    23242526272829
    30  
  • Tagi

  • SocialVibe


  • Kraje

    free counters
  • Statystyki

    • 12,102 wejść

Posty oznaczone jako ‘rakija’

Jeszcze nie wyjechałam, a w głowie mam Kavadarkę…

Opublikował/a Eyen w dniu grudzień 19, 2008

Podobno nic się nie dzieje w Drenovie, które jest jedną z większych wsi regionu (700 mieszkańców) leżącą kilka kilometrów od głównego miasteczka Kavadarci.  W Drenovie jest mała szkoła i internat, lecz pod względem aktywności dla młodych ludzi jest praktycznie martwe. …a piszę o tym dlatego, że kilka dni temu dostałam od Dragana wiadomość z pytaniem, czy nie chciałabym zamienić na kilka tygodni wolontariatu w Skopje na Kavadarci.

Położone w górach, w kotlinie Tikveš, której nazwa dała imię największej winnej piwnicy i wrześniowemu festiwalowi zbioru winogron (Tikveski Grozdober), Kavadarci kusi … to stąd pochodzi Kavadarka, T`ga za Jug, Smederevka i Lozova Rakija. Na nieoficjalnej stronie miasteczko samookreśla się jako „miasto rakiji bardziej niż wina, miasto, gdzie żyją dobzi ludzie, miasto winogron i Winozbioru, miasto, gdzie latem ledwo dyszysz z gorąca…”; jak podają statystyki, około 85% mieszkańców utrzymuje się z winiarstwa. Kusi także pobliskim jeziorem Tikves, sztucznym zbiornikiem utworzonym za czasów Jugosławii na Crnej Rece.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w EVS, Ekonomia, Jedzenie i napoje, Kavadarci, Miejsca | Otagowane: , , , , , , , , | Zostaw Komentarz »

Ekonomia siłą woli: jak to działa w Macedonii.

Opublikował/a Eyen w dniu październik 18, 2008

Jak to możliwe, że mały kraik o centymetry większy od województwa lubelskiego (25.713km²) , bez dostępu do morza, borykający się z problemami gospodarczymi (oficjalna stopa bezrobocia 35%), politycznymi (korupcja, podział wewnętrzny, drapieżność państw sąsiadujących),  ekonomicznymi (jedno z biedniejszych państw Europy)… jak to możliwe, że jednak jakoś funkcjonuje, co więcej – jego mieszkańcy zdają się być dumni z faktu, że są Macedończykami mieszkającymi w Macedonii.

Czasem mam wrażenie, że ten kraj jest jak wyspa: absurdalna wysepka na morzu Europy, gdzie jedyną inną dostępną ziemią na horyzoncie jest Serbia; bramy pozostałych państw opieczętowuje wiza, zmieniając Macedonię w małe, wielobarwne akwarium. Wydostać się z Macedonii – przynajmniej legalnie – jest ciężko: opłaty, kolejki, czas oczekiwania, stosy papierów i nieprzewidywalność konsulów. Być może u niektórych działa tu mechanizm obronny: nie mogę się wydostać, więc zakładam, że tego nie chcę; ba, marzę i śnię jedynie o Macedonii. Inni – wprost przeciwnie: niczym mantrę powtarzają nazwy innych krajów, skupiając zmysły by nie przegapić sygnału zawierającego choć strzępek nadziei na wyjazd. Szengen! – to imię bóstwa.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Ekonomia, Kulturowo | Otagowane: , , , , , | Komentarzy: 3 »