Posty oznaczone jako ‘Bałkany’
Opublikował/a Eyen w dniu wrzesień 22, 2009
Skopje się zmienia; wkroczyło na nową trasę ewolucji a ja uparcie usiłuję widzieć je pod prąd, zatrzymać i zawrócić niechciane i nielubiane zmiany.
Kiedy przyjechałam tutaj pierwszy, drugi, trzeci (…) raz pochłonęło mnie całkowicie, zachwyciło i uwiodło. Nie wyglądem, opakowaniem, starannie zaplanowanym, ułożonym i przygładzonym, ale życiem, bijącym sercem, szczególnie nocami. Jeszcze w zeszłym roku, do połowy lata pamiętam bezpieczność i swojskość wyczuwalne w nocnym powietrzu skopskich ulic. Zazwyczaj cisza miejska nocą jest złowroga – pamiętam ją z warszawskich ulic, nawet tych w centrum, gdzie ludzie to przemykające cienie, kroki przeszywają dreszczem a miasto jest smutne, wykrzywione w słabym świetle latarni.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w Ekonomia, Polityka, Skopje | Otagowane: Bałkany, Gradski Park, imprezy, kafana, kluby, Macedonia, Majka Teresa, Marakana, Młodzież w skopje, Ploshtad, Plostad, Skopje, życie nocne | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Eyen w dniu maj 19, 2009
zapraszam: http://picasaweb.google.pl/imavreme
Opublikowany w Fotografie, Inne, Podróże po Bałkanach | Otagowane: Bar, Bałkany, Budva, Kokino, Kotor, Macedonia fotografie, Montenegro, Prilep, Roma, Skopje, szutka, YiA, zdjęcia Macedonii, Zupa | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Eyen w dniu marzec 12, 2009
On-arrival training to jeden ze stopni wolontariackiego wtajemniczenia; poprzyjazdowe szkolenie ma na celu wyposażenie nas w informacje i narzędzia przetrwania na wolontariacie a także zapoznanie z innymi osobami pracującymi na Bałkanach.
Podróż ze Skopje do Sarajeva zajęła nam około 14 godzin, bezpośrednim autobusem jadącym dwa razy w tygodniu za cenę 50 EUR w jedną stronę; w Sarajevie byłyśmy przed południem, Kelly, Gosia, Marga, Arnhildur i ja. Tak jak w większości miast które widziałam na Bałkanach, przestrzeni dodają góry, dzięki którym nawet wśród najbardziej szareych budynków znajdujesz miejsce na oddech. Gdyby Skopje było płaskie, widok murów i betonu byłby dużo trudniejszy do zniesienia.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w EVS, Podróże po Bałkanach | Otagowane: Bałkany, Bośnia, EVS, Macedonia, Montenegro, on-arrival, Podgorica, Sarajevo | Komentarzy: 7 »
Opublikował/a Eyen w dniu grudzień 19, 2008
Podobno nic się nie dzieje w Drenovie, które jest jedną z większych wsi regionu (700 mieszkańców) leżącą kilka kilometrów od głównego miasteczka Kavadarci. W Drenovie jest mała szkoła i internat, lecz pod względem aktywności dla młodych ludzi jest praktycznie martwe. …a piszę o tym dlatego, że kilka dni temu dostałam od Dragana wiadomość z pytaniem, czy nie chciałabym zamienić na kilka tygodni wolontariatu w Skopje na Kavadarci.
Położone w górach, w kotlinie Tikveš, której nazwa dała imię największej winnej piwnicy i wrześniowemu festiwalowi zbioru winogron (Tikveski Grozdober), Kavadarci kusi … to stąd pochodzi Kavadarka, T`ga za Jug, Smederevka i Lozova Rakija. Na nieoficjalnej stronie miasteczko samookreśla się jako „miasto rakiji bardziej niż wina, miasto, gdzie żyją dobzi ludzie, miasto winogron i Winozbioru, miasto, gdzie latem ledwo dyszysz z gorąca…”; jak podają statystyki, około 85% mieszkańców utrzymuje się z winiarstwa. Kusi także pobliskim jeziorem Tikves, sztucznym zbiornikiem utworzonym za czasów Jugosławii na Crnej Rece.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w EVS, Ekonomia, Jedzenie i napoje, Kavadarci, Miejsca | Otagowane: Bałkany, Drenovo, EVS, Kavadarci, Kavadarka, Macedonia, macedoński, rakija, wolontariat | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Eyen w dniu listopad 1, 2008
Czy zastanawiałeś się kiedyś, co znaczy dla Ciebie imię? Słowo. Kilka liter, dźwięk. Świat wydaje się być znudzony trwającym od kilku (nastu) lat sporem między dwoma krajami o nazwę; niech już zmienią i będzie spokój – chciałoby się rzec.
Już od uzyskania przez Macedonię niepodległości rząd Grecji nie był zadowolony z tego, że oto powstał kraj legitymujący się symbolem Filipa II – Werginą – i imieniem, które Grecy uznają za swoją, antyczną spuściznę. Pod wpływem nacisków (min. gospodarcze embargo) Macedonia cztery lata po uzyskaniu niepodległości zmieniła oficjalną nazwę na FYROM (Była Jugosłowiańska Republika Macedonii) a Werginę zastąpiło ośmiopromienne żółto-czerwone słońce. Czy to nie wystarczy?
Sama nazwa Macedonia odnosiła się do regionu geograficznego obejmującego również tereny obecnej północnej Grecji (a także fragment Albanii i Bułgarii). W północnej Grecji do tej pory mieszkają osoby mówiące językiem macedońskim, jednak spis powszechny prowadzony w Grecji nie pozostawia przestrzeni dla osób uznających się za Macedończyków i mówiących po macedońsku*. Dla rządu greckiego Macedonii, jako kraju, nie ma: jest tylko zbuntowana prowincja północnej Grecji.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w Macedońsko w każdym calu, Polityka | Otagowane: Bałkany, etnologia, granice, Grecja, język, Macedonia, NATO, UE, Unia Europejska | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Eyen w dniu październik 18, 2008

Jedną z dominujących gałęzi rolnictwa w Macedonii jest uprawa tytoniu. Można powiedzieć, że niektóre rejony wręcz “żyją z tytoniu”, a należy do nich mój ulubiony Prilep:
Latem Prilep niby łańcuchami korali przystrojony jest suszącym się tytoniem: sznury liści wiszą na murach, płotach, specjalnych rusztowaniach. Zbiór trwa praktycznie przez całe wakacje, do wczesnej jesieni; każdy krzaczek odwiedza się w tym czasie kilka razy, za każdym z nich zrywając 3-4 najniżej położone, największe liście; najwiekszą jakość mają listki pochodzące z ostatniego, “szczytowego” zbioru.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w Ekonomia, Jedzenie i napoje, Prilep | Otagowane: Bałkany, Brend, Macedonia, orient, papierosy, Prilep, tobacco, tutunski kombinat, tytoń, uprawa tytoniu, zbiór tytoniu | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Eyen w dniu październik 18, 2008
Jak to możliwe, że mały kraik o centymetry większy od województwa lubelskiego (25.713km²) , bez dostępu do morza, borykający się z problemami gospodarczymi (oficjalna stopa bezrobocia 35%), politycznymi (korupcja, podział wewnętrzny, drapieżność państw sąsiadujących), ekonomicznymi (jedno z biedniejszych państw Europy)… jak to możliwe, że jednak jakoś funkcjonuje, co więcej – jego mieszkańcy zdają się być dumni z faktu, że są Macedończykami mieszkającymi w Macedonii.
Czasem mam wrażenie, że ten kraj jest jak wyspa: absurdalna wysepka na morzu Europy, gdzie jedyną inną dostępną ziemią na horyzoncie jest Serbia; bramy pozostałych państw opieczętowuje wiza, zmieniając Macedonię w małe, wielobarwne akwarium. Wydostać się z Macedonii – przynajmniej legalnie – jest ciężko: opłaty, kolejki, czas oczekiwania, stosy papierów i nieprzewidywalność konsulów. Być może u niektórych działa tu mechanizm obronny: nie mogę się wydostać, więc zakładam, że tego nie chcę; ba, marzę i śnię jedynie o Macedonii. Inni – wprost przeciwnie: niczym mantrę powtarzają nazwy innych krajów, skupiając zmysły by nie przegapić sygnału zawierającego choć strzępek nadziei na wyjazd. Szengen! – to imię bóstwa.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w Ekonomia, Kulturowo | Otagowane: Bałkany, ekonomia, Europa, Macedonia, rakija, szengen | Komentarzy: 3 »