ima vreme za se…
Opublikował/a Eyen w dniu marzec 11, 2008
…nie stresuj sie, powoli, jest czas…. jest czas na wypicie jeszcze jednej kawy, zanim cokolwiek sie zrobi. To jest Macedonia, nigdzie nie ma tak, jak tu, tu jest najlepiej.
Autokar Adamisa wysadzil nas na obrzezach Skopje, oprocz nas dwu nikt nie jechal do Macedonii. Czekajac na taksowke majaca nas zabrac do cenrum, pilysmy kawe z dwoma mezczyznami pracujacymi na stacji. “Ima vreme”, powiedzieli, posiedzcie zanim samochod przyjedzie.
Czarny mercedes z GPS-am i automatycznie opuszczanymi szybami zawiozl nas pod hote Continental, gdzie umowilam sie przez telefon z Beti z Instytutu Etnologii. O piatej rano zabrala nas do Instytuu, by tam, przy kawie i herbacie poczekac, az nadejdzie godzina umozliwiajaca zalatiwenie formalnosci zwiazanych z naszym przyjazdem.
Widok kobiety zapalajacej papierosa w gabinecie, pod znakiem “zakaz palenia”, nie jest niczym nadzwyczajnym w Macedonii.