Ima vreme

antropologia, etnologia, Bałkany, Macedonia, Skopje, CEEPUS, kultura, kawa, rakija, podróże

  • Dobrodojdovte!

    Witam na blogu poświęconym Macedonii:)
    Znajdziesz tu subiektywne refleksje wynikające z trwającego już trzy lata oczarowania tym krajem, spojrzenia ze strony badawczej i osobistej, garść informacji praktycznych, fotografie.
    Przejdź do strony "About" jeśli chcesz wiedzieć więcej o autorce.
    Miłego czytania, pozdrav!

  • Kategorie

  • Archiwa

  • Subskrybuj

  • kalendarot

    listopad 2009
    P W Ś C P S N
    « paź    
     1
    2345678
    9101112131415
    16171819202122
    23242526272829
    30  
  • Tagi

  • SocialVibe


  • Kraje

    free counters
  • Statystyki

    • 11,536 wejść

Etnografia ukrytych znaczeń: seks na Vodno

Opublikował/a Eyen w dniu listopad 6, 2009

Ploshtad z widokiem na Vodno Jakiś czas temu napisałam krótką notkę  o Vodno, w której skupiłam się na walorach turystyczno-przyrodnicznich góry, lub ich braku. Po wycieczce na Średnie Vodno ubolewałam nad brakiem ruchu turystycznego, tablic, znaków, organizacji jakiejkolwiek. Nie miałam wtedy pojęcia, że stwierdzenie “chodźmy na Vodno” może mieć podwójne znaczenie, ukryty sens, który w dodatku może odstraszać miłośników niewinnej rekreacji i turystyki. O tym, że Vodno jest powszechnie znane jako azyl dla par chących upawiać miłość w samochodach dowiedziałam, jak zwykle,  się przypadkiem.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Kulturowo, Miejsca specjalne, Nieformalna mapa Skopje, Pisane z Polski, Skopje | Otagowane: , , , , , , , | Zostaw Komentarz »

Śmierć Antropologa, a także słów kilka o obrzędach i wierzeniach.

Opublikował/a Eyen w dniu listopad 3, 2009

Nigdy nie byłam na pogrzebie w Macedoni, widziałam jednak gdy czterdziestego dnia po śmierci kogoś z rodziny odwiedzają się bliscy i sąsiedzi i podarowują sobie gliniane naczynia. Wierzy się, że owe czterdzieści dni po fizycznej śmierci to czas, w którym dusza zmarłej osoby jeszcze nie do końca przebywa na “tamtym” świecie, stąd czterdziestodniowa żałoba i odwiedzanie grobu właśnie czterdziestego dnia po śmierci. Poza “czterdziestnicą” obchodzi się także “siódmicę”, “półrocznicę” i “rocznicę” i także wtedy wskazane jest odwiedzenie grobu, zapalenie świeczki i modlitwa.

Obyczaj odwiedzania grobu po określonym upływie czasu kultywują często także macedońscy Muzułmanie, mimo iż autorytety islamu nazywają ów zwyczaj prawosławnym. Јednak podobnie jak w Polsce, także i w Macedonii współczesne zwyczaje pogrzebowe mają swoje korzenie w czasach przed-chrześcijańskich. Antyczni Macedończycy w VI w.pne. kładki na twarz martwemu złotą maskę, dziś twarz zakrywa się często kawałkiem tkaniny. Przed wiekami wraz ze zmarłym zakopywano różne osobiste przedmioty: broń, kielich, gliniane naczynia, a dziś są to zegarek, grzebień, portmonetka, biżuteria…  Z wyjątkiem pierścienia, który umierający często pozostawia komuś z bliskich, co zawiera w sobie także symbolikę kontynuacji rodu.

Macedońskie  prawosławne święto analogiczne do polskich Zaduszek to Duhovden (Duovden), przypadający na 50 dni przed Wielkanocą. Teoretycznie jest to święto cerkiewne zesłania ducha świętego, lecz obchodzone jest jako święto zmarłych, czasem zwane Zadusznicą. Także wtedy w ciągu dnia w wielu regionach podarowuje się bliskim gliniane malowane naczynia, a nocą odwiedza się groby zmarłych. Poza zapalaniem świeczek, na groby przynosi się także jedzenie i papierosy. Dla Muzułmanów dekorowanie grobów a nawet zamieszczanie fotografii zmarłej osoby jest niewskazane, można jednak “w imieniu” zmarłej osoby pomodlić się, podzielić pożywienie, odbyć pielgrzymkę.

To, co jest wspólne zarówno dla pogańskich wierzeń, prawosławia jak i islamu, a także dla wielu innych religii to wiara w to, że cielesna śmierć człowieka nie jest definitywnym końcem jego wędrówki. Czy w Dżennecie, Raju, czy w innych zaświatach trzeba jednak zdać rachunek ze swojego żywota.

100 lat życia Claude Levi Strauss`a z pewnością zaowocowało Księgą obszerniejszą i bogatszą niż teorie strukturalizmu, opis wioski Bororo czy studium relacji natury i kultury : )

Francuski antropolog zmarł w nocy z 31 października na 1 listopada.

Opublikowany w Inne, Muzułmanie, Prawosławie, Zwyczaje, obrzędy, obyczaje | Otagowane: , , , , , , , , | Zostaw Komentarz »

“Dziewczyny z Poznania marzą o seksie z Bałkańczykami”

Opublikował/a Eyen w dniu listopad 2, 2009

Co Macedończycy myślą o Polkach (i Polakach?) Jaki jest stereotyp Polki na południu? Dziś pozwoliłam sobie na luźne tłumaczenie artykułu, który ukazał się na stronie macedońskiego pisma Vest (oryginalny tekst tutaj) i jest swoistą impresją autora z wizyty macedońskich kibiców podczas mistrzostw Europy koszykówki w Poznaniu. Już sam tytuł jest szokujący;)  Zapraszam do czytania i refleksji… cóż, ciekawie jest dowiedzieć się, nie tylko jak widzą nas inni, ale też w jaki sposób rodacy/czki przedstawiają nas “obcym”:)

Dziewczyny z Poznania marzą o seksie z Bałkańczykami (tłum.: Eyen)

Polacy kończą po dwóch minutach

Ania i jej koleżanki chiałyby poznać mężczyzn z obszaru Śródziemnomorza lub Bałkanów, którzy według nich są ucieleśnieniem siły, namiętności, żaru i wdzięku. Dziewczyny były miło zaskoczone wyglądem i urokiem osobistym naszych fanów, którzy w liczbie około 400 odwiedzili Poznań… Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Pisane z Polski, luźne notatki | Otagowane: , , , , , , , , | Komentarzy: 7 »

Szutki niespełnione marzenia…

Opublikował/a Eyen w dniu październik 24, 2009

...i gdzie ten kamień węgielny?! W lutym tego roku była w Szutce wielka feta, radość i walne zgromadzenie, gdy na okraszonym przemową Nikoli Gruevskiego placu zakopywano kamień węgielny pod budowę szkoły średniej dla dzielniecy Szuto Orizari. Pamiętam dobrze, bo całkiem przypadkeim się wtedy tam znalazłam, zaszczycając nawet swoją obecnością zebranie lokalnych polityków.

Dla przypomnienia, Szutka jest największym skupiskiem Romów w Europie, a zarazem dzielnicą na północnych obrzeżach Skopje. W sumie liczy około 22 tys mieszkańców, z czego 13 tys to Cyganie. W Szutce są jedynie dwie szkoły podstawowe pracujące w systemie trzy-zmianowym a obiecana szkoła średnia miała być pierwszą w Europie i mieścić prawie tysiąc uczniów.

Mimo iż lutowe otwarcie budowy odwiedziły liczne polityczne znamienitości, a szkoła miała zacząć pracę od września, budowa nie ruszyła nawet o krok. Naczelnik gminy, Neżdet Mustafa twierdzi, że nie może otrzymać pozwolenia od Ministerstwa Transportu i Połączeń, a mnie się wydaje, że właśnie owych połączeń odpowiednich najprawdopodobniej mu zabrakło, lub też rozpłynęły się pieniądze na sfinansowanie odpowiednich połączeń.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Cyganie, Pisane z Polski, Polityka, Szutka | Zostaw Komentarz »

Toše Proeski; wspomnienie

Opublikował/a Eyen w dniu październik 18, 2009

Szesnastego października minęła druga rocznica śmierci Toše Proeskiego, piosenkarza zwanego „aniołem” i wielbionego przez większość Macedończyków. Nawet nie będąc w Macedonii nie da się zapomnieć tej daty – większość macedońskich statusów na popularnych portalach społecznościowych i komunikatorach odwoływało się tego dnia wyrażając żal, ból pamięć.

Macedońskiego fenomenu Toše nie da się zrozumieć w oderwaniu od lokalnego i kulturowego kontekstu. Macedonia jest mała – wielkości porównywalnej do województwa lubelskiego – co przy dwumilionowej społeczności sprawia czasem wrażenie wyjątkowo dużej rodziny rozszerzonej (ang: extended family). Jeśli ktoś nie poznał muzyka osobiście, to przynajmniej zna kogoś z jego krewnych, bliskich znajomych lub znajomych-znajomych, tak że posiada swoją osobistą historię związaną z Toše; o spotkaniu, wspólnej fotografii lub chociaż o wrażeniach z koncertu. Między ludźmi krąży wiele takich historii, urastających do przypowieści szczególnie w dni takie jak rocznica śmierci lub urodzin, gdy do Krušewa, gdzie jest pochowany, jeżdżą specjalnie zorganizowane autokary z różnych miast Macedonii.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Macedońsko w każdym calu, Tose Proeski | Otagowane: , | Zostaw Komentarz »

jesień pachnie Ajvarem…

Opublikował/a Eyen w dniu październik 8, 2009

suszące się papryczki - piperki Na ulicach i uliczkach wszystkich miast i wsi pachnie pieczonymi papryczkami. Zapach dociera z okien, zza drzwi, z bram podwórzy i zakamarków. W Macedonii trwa czas robienia Ajvaru.

Ajvar, w wersji łagodnej lub ostrej, to pomarańczowe, ogniste złoto, papryczkowa ambrozja wskrzeszająca różne, na pozór zwykłe produkty i potrawy, lecz najcześciej goszczący na chlebie – podstawowym produkcie spożywczym szanujących się Macedończyka i Macedonki:)  Za sprawą papryczek zwykły chleb staje się Chlebem Z Ajvarem, szczególnie jeśli jest to Ajvar domowej roboty, leżący na świeżym chlebie.  Spotkałam także jajka smażone z Ajvarem – swoista dwuskładnikowa jajecznica pretendująca do bycia “macedońską”. Dodanie Ajvaru do duszonych warzyw, zupy, zaczarowuje je po macedońsku.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Jedzenie i napoje | Otagowane: , , | Zostaw Komentarz »

za mnogu godini Bajram!

Opublikował/a Eyen w dniu wrzesień 23, 2009

џамија Za mnogu godini Bajram! - tak po Macedońsku składają sobie życzenia wielu lat Bajramu macedońscy Muzułmanie świętując zakończenie Ramadanu – dziewiątego miesiąca kalendarza muzułmańskiego, czasu postu od świtu do zmierzchu. Bajram (Bayram) to jedno z najważniejszych świąt, w Macedonii rozciągnięte w trzydniowe świętowanie osłodzone baklawą i “cukrem” (mac: shekjer), podczas którego odwiedza się bliskich: rodzinę i przyjaciół by złożyć życzenia, pozdrowić i zjeść razem symboliczną słodycz.

Moje świętowanie Bajramu we wsi w zachodniej Macedonii, gdzie odwiedzałam z tej okazji zaprzyjaźnioną rodzinę, zamieniło się w dwudniowy maraton po kilkunastu domach okraszony przekraczającą wszelkie normy dawką cukru:)

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Inne/Miejsca Specjalne, Jedzenie i napoje, Kalendarz, Muzułmanie | Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Zostaw Komentarz »

Skopje ima mikroklima…?

Opublikował/a Eyen w dniu wrzesień 22, 2009

Skopje się zmienia; wkroczyło na nową trasę ewolucji a ja uparcie usiłuję widzieć je pod prąd, zatrzymać i zawrócić niechciane i nielubiane zmiany.

Kiedy przyjechałam tutaj pierwszy, drugi, trzeci (…) raz pochłonęło mnie całkowicie, zachwyciło i uwiodło. Nie wyglądem, opakowaniem, starannie zaplanowanym, ułożonym i przygładzonym, ale życiem, bijącym sercem, szczególnie nocami. Jeszcze w zeszłym roku, do połowy lata pamiętam bezpieczność i swojskość wyczuwalne w nocnym powietrzu skopskich ulic. Zazwyczaj cisza miejska nocą jest złowroga – pamiętam ją z warszawskich ulic, nawet tych w centrum, gdzie ludzie to przemykające cienie, kroki przeszywają dreszczem a miasto jest smutne, wykrzywione w słabym świetle latarni.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Ekonomia, Polityka, Skopje | Otagowane: , , , , , , , , , , , , | Zostaw Komentarz »

Wesele miejskie

Opublikował/a Eyen w dniu wrzesień 16, 2009

Nowoczesna svatba (tłum:wesele), czyli wyprawiona w Skopje, w restauracji, niewiele ma w sobie z tego, do czego przywykłam szwendając się po weselach “domowych” i “wiejskich” w zachodniej Macedonii. Być może to klimat miasta, różnice w tradycji, a może wyznania – było to pierwsze dla mnie wesele prawosławne – fakt, że brakowało energii i atmosfery, które przed dwoma laty sprawiły, że szetanie po weselach wiejskich  stało się moim krótkoterminowym hobby. Sam ślub był w niewielkiej cerkwi opodal Kamiennego Mostu, trwał niecałe pół godziny, może troszkę więcej jeśli dodać czas fotografowania pary młodej z rodzicami/rodziną/przyjaciółmi. Cerkwią rządzą prawa dużego miasta: napięty grafik i następni w kolejce. Z resztą, moja wiedza o obrządku prawosławnym jest zbyt niewielka by pozwolić sobie na ocenę inną od subiektywnego odczucia.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Macedońsko w każdym calu, Zwyczaje, obrzędy, obyczaje | Otagowane: , , , , , | Zostaw Komentarz »

Skopska sałata i kina w Skopje

Opublikował/a Eyen w dniu lipiec 13, 2009

Szetając po Skopje zanurzam się w chaosie. „Macedońska sałata” – galimatias kolorów i kształtów niemal co kilka kroków stawia pytanie o sens i cel istnienia budynków i obiektów. Skopje nie jest piękne, ale za to ciekawe: barwne i zaskakujące. Czasami mam wrażenie uczestniczenia w wizji pijanego architekta;)

Obok ośmiornicowatego budynku poczty głównej, oszklonego centrum handlowego, wąskich kamienic i postsocjalistycznych wariacji wyrastają pomniki: wielkiego byka z brązu, skopskiej szmizli, zielonej pary w uścisku, muzykantów i żebraka. Obor burekdżilnic i sandviczar stoją kluby w stylu „posh” i prostoduszne kafany, jak na ulicach „buby” (garbus), jugo i maluchy sąsiadują z porshe i mitsubishi. Pod względem użytkowym, poza piekarniami królują apteki; choć nie jestem w stanie policzyć aptek, idę o zakład że ich ilość w Skopje przekracza ilość „miejsc kultury”: księgarni, bibliotek, teatrów, kin imuzeów.

Przeglądając internetowe informatory kulturalne w poszukiwaniu ukulturalniającej opcji spędzenia wieczoru zaczynam od miejsc “formalnych” :  Opera i Balet – sztuk jeden; sześć teatrów i cztery kina, cztery duże muzea, jedenaście galerii i osiem centrów kulturalnych.  Zdecydowałam zacząć od kin.

Czytaj resztę wpisu »

Opublikowany w Kino, film, teatr, Nieformalna mapa Skopje | Otagowane: , , , , , , , | Zostaw Komentarz »