Opublikował/a Eyen w dniu czerwiec 15, 2009
Dla większości tubylców mentalna mapa dzielnicy Shuto Orizari ogranicza się do przestrzeni handlowej. Praktycznie całe Skopje ubiera się wszak w Szutce, gdzie możesz znaleźć importowane głównie z Turcji wszelkie kolory, kształty i rozmiary odzieży i obuwia, wśród których krzyczą Lacosta, Nike, Adidas i niezastąpione D&G. Oprócz jęków mody za kilkaset denarów można tam kupić kolczyki i bransoletki, kosmetyki, trochę naczyń, filmy i płyty z muzyką, w tym z lokalnych wytwórni. A wszystko „so popust”, znaczy okazyjnie, po przecenie.
Mało kto zapuszcza się w boczne uliczki Szutki, gdzie obok niewielkich sklepów, piekarni i baraków stoją wille i restauracje, kafejki internetowe i kawiarnie, a życie wprost tętni, także nocą.
„…na dyskotekę do Szutki?? …” wyraz twarzy rozmówcy zdradza chwilowe podejrzenia w stosunku do mojej psychicznej stabilności. A jednak Romowie nie znikają z powierzchni świata po zamknięciu straganów, a ich egzystencja nie ogranicza się do grupy dzieci i kalek proszących o pieniądze na Plosztad, w centrum Skopje.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w Uncategorized | Otagowane: bazar w Szutce, Cyganie, EVS, festiwal teatralny, idol, Kocani, Kochani, LGBTQ, Macedonia, muzyka romska, Roma, Romowie, Sakam Da Znam, Shuto Orizari, Skopje, szutka, teatr romski | Leave a Comment »
Opublikował/a Eyen w dniu czerwiec 2, 2009
Mimo postępowości XXI wieku leżąca wszak w Europie Macedonia przywodzi mi na myśl wykopalisko archeologiczne; co jakiś czas odkrywam w niej artefakty, których istnienia nie podejrzewałabym patrząc na górzysto – rolniczy krajobraz.
Na przykład Kokino.
Odpisując na zaproszenie na wycieczkę na początku maja, słowo „Kokino” było dla mnie trzysylabowym, dziwnym dźwiękiem. Obserwatorium megalityczne, czwarte na liście NASA, zaraz po Abu Simel, Stonehenge i Angor Wat… ? po prawdzie, większości z nas znana jest jedynie druga z wymienionych nazw.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w antropologia | Otagowane: astronomia, etnoastronomia, etnologia, Kokino, kultura duchowa, Macedonia, obserwatorium megalityczne | Leave a Comment »
Opublikował/a Eyen w dniu maj 19, 2009
zapraszam: http://picasaweb.google.pl/imavreme
Opublikowany w fotografie | Otagowane: Bar, Bałkany, Budva, Kokino, Kotor, Macedonia fotografie, Montenegro, Prilep, Roma, Skopje, szutka, YiA, zdjęcia Macedonii, Zupa | Leave a Comment »
Opublikował/a Eyen w dniu maj 19, 2009
Najlepiej urodzić się Torbeszem (lub Torbeszką
). Określenie „Torbesz” zazwyczaj oznacza Macedończyków muzułmanów (by upamiętnić, że w czasach Imperium Osmańskiego sprzedali wiarę za torbę sera), lecz równie często używa się go w odniesieniu do osób „mieszanych”, wyznających islam. Zapytany o znaczenie słowa „Torbesz”, przeciętny Macedończyk odpowie wersją „zazwyczaj”, lecz powie „aha, Torbeszka”, gdy wspomnę o znajomej z matki Albanki i ojca Turka. Zatem Torbesz to muzułmanin niestandardowy, ma namieszane w narodowości i etnosie. Mimo negatywnych konotacji towarzyszących słowu „Torbesz” – wszak piętnuje zdrajcę prawosławia – już na starcie jest na uprzywilejowanej pozycji. Prawie zaden „czysty” Macedończyk nie może się bowiem poszczycić biegłą znajomością trzech języków: macedońskiego, tureckiego i albańskiego, co jest normalne w „łaciatych” domach. Nawet jeżeli dom jest „tylko” dwujęzyczny (na przykład macedoński i albański), osoba pochodząca z mieszanego małżeństwa z dużym prawdopodobieństwem będzie przebywać w mieszanym etnicznie gronie i prędzej czy później „złapie” trzeci język. Inaczej jest w przypadku terenów jenorodnych pod względem etnicznym. Mam na myśli Debar, o którym wszyscy mówią, że jest albański. Albańczycy z Debaru różnią się o tych ze Skopje brakiem doświadczenia owej codziennej różnorodności. Można spotkać ososby, które nie mówią po macedońsku lub mówią bardzo słabo, i jest to dużo bardziej prawdopodobne niż w Skopje, które wymaga komunikacji i współpracy pomiędzy. Mimo iż można mówić o etnicznej mapie Skopje, poszczególne jej obszary są niewielkie a życie w mieście wymaga ciągłego przemieszczania się, co nie pozwala na całkowitą endogamię. Oczywiście istnieją miejsca, rodziny, grupy, które dążą do izolacji i podkreślają swoje poczucie tożsamości (np. poprzez strój, różnego rodzaju znaki) lecz nie są w stanie całkowicie się odizolować żyjąc w różnorodności Skopje.
Opublikowany w Skopje, antropologia | Otagowane: Albańczycy, języki w Macedonii, Macedonia, Macedończycy, mapa etniczna skopje, Skopje, Torbesze | Leave a Comment »
Opublikował/a Eyen w dniu maj 4, 2009
Mimo rozterek (autobusowa joga, opłata za trening itp) zdecydowałam pojechać na trening do Baru. Spóźniona jeden dzień z powodu wodnej kampanii, wieczorem 23 kwietnia wsiadłam do autokaru jadącego do Podgoricy. Stamtąd pociąg do Baru (po ponad godzinnym oczekiwaniu gdyż standardowo się spóźnił) i około 9 byłam już w hotelu Monegro. W podróży poznałam Wiktorię, Macedonkę z organizacji Blue Sky (poza nią z Mk byliśmy ja i Adam – dobry przykład macedońskiej różnorodności tożsamościowej;))
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w EVS | Otagowane: Bar, Budva, Czarnogóra, EVS, Kotor, Montenegro, trening, Youth in Action, Youth in real Action | Leave a Comment »
Opublikował/a Eyen w dniu maj 3, 2009
Powroty bywają różne. Ten był zarówno intensywny, jak i chwilowy; przystanek pomiędzy. Około czwartej rano w środę 22-go kwietnia za sprawą niezawodnego Adamisa dotarłam przed hotel Continental. Nie zdążyłam znudzić się podróżą; wracałam wraz z polskimi żołnierzami stacjonującymi na misji w Kosovie i w Skopje. Poczucie swojskości ni było tylko polskie, wynikało raczej z doświadczenia multikulturalizmu i niestandardowej drogi życia.
Środowe przedpołudnie przywitało mnie eko-warsztatami w szkole (nie mam czasu na sen;)), mało owocnymi w pół-lunatycznym stanie. Przedpołudnie czwartkowe miało upłynąć pod znakiem „Kampanii na rzecz wody”, nauczycielka, współpracując z lokalną eko-organizacją, zmodyfikowała plan który napisałam przed wyjazdem, przygotowała eko-poraki (poraka=wiadomość) i zorganizowała w mini-parku w Gjorce Petrov mini eko-imprezę.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w EVS | Otagowane: Dzień Ziemi, edukacja ekologiczna, ekologia, Skopje | Leave a Comment »
Opublikował/a Eyen w dniu kwiecień 22, 2009
Najpierw świątecznie… tym razem nie napiszę nic o wielkanocy macedońskiej, wyjątkowo spędziłam ją w Polsce. Nie zamierzam się rozpisywać na temat polskich zwyczajów, podzielę się tylko kilkoma spostrzeżeniami/wrażeniami. Przebywanie czas długi w innym świecie powoduje szok kulturowy w momencie “powrotu”. Całkowicie niechcący podczas kilku miesięcy pobytu “tam” (lub “tu”) przesuwa się miernik “normalności”; kiełkują nowe nawyki, zwyczaje, a “zawsze” zmienia czasowniki towarzyszące. Po raz kolejny Warszawa zaskoczyła mnie przestrzenością i czystością a język polski bogactwem “dziwacznych” sformułowań. Przez pierwsze dwa dni dziwiłam się podsłuchanym rozmowom, reklamom w radiu, język polski zadziwił mnie metaforami, porównaniami, całym sposobem obrazowania świata. Przeżyłam wielkie “oh” w pierwszym warszawskim supermarkecie, gdzie sam dział z kosmetykami był prawie tak duży jak połowa mojego pobliskiego Tinexu, tyle kolorów i kształtów, promocje, ceny często niższe niż w Skopje… pomyślałam o Ramstorze (największe skopskie centrum handlowe). Pójść do kawiarni w Ramstorze znaczy pokazać się, trochę polansować, a napewno zaspokoić potrzebę burżujstwa; Ramstor jest duży (jak na Skopje;)), drogi, posiada produkty niedostępne w Tinexach i Kam`ach… dumny Ramstor przy zwykłym, hałaśliwym, nasączonym pośpiechem Geancie czy Realu. Pierwsze dni świąteczne poświęciłam delektowaniu się sernikiem (niesłony ser!!!) i tęsknocie za ”prawdziwym” (macedońskim) jogurtem. Brakowało mi oliwek, za to miałam czerwoną paprykę. Wymagania wzrastają gdy poszerza się wachlarz możliwości;) Spotykanie się z rodziną i przyjaciółmi, zawsze okraszone dawką niedosytu, to kolejny element powrotów na chwilę.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w antropologia | Leave a Comment »
Opublikował/a Eyen w dniu kwiecień 7, 2009
W ostatnią sobotę marca, na dwa dni przed wyjazdem na trening do Ohrydu przeprowadziłam się do nowego mieszkania. Decyzja o przeprowadzce narodziła się w Sarajevie, a jej korzenie – poza innymi czynnikami – są francuskie. Kreaktiv i dom na Probisztipskiej zostały poddane francuskiej inwazji;) Na poczatku lutego w Skopje wylądowała Kelly, dwudziestojedno letnia Francuzka znająca po angielsku „hello” i nic więcej. Pokoje na Probisztipskiej zapełniły się do końca, włącznie z salonem zamieszkałym przez kotkę Beatrice. Już wtedy wiadomo było, że pod koniec marca i w kwietniu przyjadą dwie kolejne dziewczęta z kraju win i serów i Dragan&Dragan rozpoczęli poszukiwania mieszkania w Skopje.
Pomysł, by do mieszkania przeprowadziły się: ja i Kelly, pojawił się w jacuzzi w sarajewskim hotelu Hollywood. Miał uchronić dwie nowe wolontariuszki od alienacji, pomóc w językowej asymilacji Kelly a dla mnie osobiście oznaczał możliwość zmiany, nowej energii i ruchu, potrzebnych po trzech miesiącach.
Czytaj resztę wpisu »
Opublikowany w EVS | Otagowane: EVS, Macedonia, Skopje | Komentarzy: 4 »
Opublikował/a Eyen w dniu kwiecień 6, 2009
Poprzedni tydzień spędziłam nad jeziorem Ohrydzkim na treningu “środkowego terminu” dla wolontariuszy. W hotelu Slavija-Spektar, oddalonym czterdziesto minutowym spacerem od centrum miasta, dwudziesto kilku osobowy kolaż narodowości.
Opublikowany w EVS | Otagowane: Macedonia, Ohryd | Leave a Comment »
Opublikował/a Eyen w dniu kwiecień 6, 2009
Wczoraj wieczorem zakończyła się druga tura wyborów prezydenckich i lokalnych. Wygrało WMRO-DPMNE, partia odwołująca się do macedońskości, do starych symboli z czasów Filipa i Aleksandra, której najmłodsi członkowie nie rzadko wołają “czysta Macedonia” przy okazji wszelakich manifestacji, nie mając na myśli śmieci fruwających po ulicach Skopje. Prezydentem został WMRO-wiec Gjorgje Ivanow, pobijając głównego rywala z liberalnej partii SDSM, Frczkovskiego. Większość moich znajomych ubolewa nad nową władzą gdyż zwycięstwo konserwatywnej WMRO oznacza krok w stronę nacjonalizmu i sztucznego patriotyzmu, opartego na kulcie Verginy, Aleksandra i cerkwii prawosławnej. Prawie 60% Macedończyków w ogóle nie wzięła udziału w wyborach twierdząc, że nie głosowali, ponieważ nie było na kogo. Szczególnie dla Albańczyków wybór: Frczkovski-Ivanov, w ich mniemaniu wyborem nie był.
A piszę o tym też dlatego, by podzielić się uczuciem ulgi z okazji zakończenia przed i między wyborczej gorączki. Jeszcze teraz Skopje przypomina choinkę upstrzoną plakatami i ulotkami a w uszach nadal dźwięczy mi echo partyjnych piosenek i haseł, które przez minione kilka tygodni rozbrzmiewały z większości punktów wyborczych i partyjnych w całym mieście. Miałam wrażenie, że cała formalna Macedonia koncentrowała przerażającą większość energii na emitowanie chwytliwych haseł, podczas gdy wszystkie inne dziedziny życia doświadczyły paraliżu. Na przykład “Agencija za Mladite i Sport”, do której złożyliśmy projekt na początku lutego a którego wyniki miały być w marcu… na przykład Szutka, której gmina miała zastanowić się nad udostępnieniem miejsca na prowadzenie warsztatów… Na szczęście macki polityki nie mają mocy by opleść życie prywatne; nie mają też wpływu na smak kawy po turecku ani szopskiej salaty, nie są w stanie zamknąć klubów ani zasłonić słońca. Od piątku w Skopje jest prawdziwa wiosna, przyszła wieczorem:)
Opublikowany w Skopje | Otagowane: Frckoski, Ivanov, Macedonia, SDSI, Skopje, WMRO | Komentarzy: 2 »